"To będzie gigantyczne wyzwanie. Spodziewamy się kilkudziesięciu tys. pacjentów dziennie"

- Zdaniem epidemiologów liczba pacjentów, którzy będą posiadali objawy wymuszające podjęcie diagnostyki różnicowej grypa versus COVID-19 może sięgać nawet kilkadziesiąt tysięcy dziennie. System opieki zdrowotnej w Polsce czeka więc gigantyczne wyzwanie - z prof. Robertem Gałązkowskim, dyrektorem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, rozmawiamy o ratownictwie medycznym.

Szef LPR mówi, że w czasie lockdownu w Polsce, spadła liczba wezwań pogotowia: - Zdarzały się przypadki, w których pacjenci nie zgłaszali się ze schorzeniami czy objawami zagrażającymi zdrowiu lub życiu: udarem mózgu czy nasileniem choroby układu krążenia

Co według profesora Gałązkowskiego będzie największym wyzwaniem jesienią? - Istnieje jednak ryzyko, że druga fala zbiegnie się z sezonem grypowym, co może powodować problemy w zakresie różnicowania grypy, objawów paragrypowych z objawami wywołanymi przez SARS-CoV-2. Skutkiem tego może być większe zapotrzebowanie na środki ochrony osobistej i tłok na SOR-ach

kspert wymienia też, czego najbardziej potrzebują ratownicy medyczni w czasie pandemii

Pandemia COVID-19 stała się największym wyzwaniem dla polskiego systemu opieki zdrowotnej, w tym również dla systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego. Myślę, że można wskazać dwa kluczowe obszary, przed którymi stanęliśmy.

Pierwszy z nich to brak obycia/doświadczenia w zakresie realizacji medycznych czynności ratunkowych u pacjentów zakaźnie chorych. Niestety, podobnie jak inne kraje, nie byliśmy przygotowani na gwałtowną reorganizację systemu PRM w skali ogólnopolskiej – począwszy od dyspozytorni medycznych, przez naziemne i lotnicze zespoły ratownictwa medycznego, aż po szpitalne oddziały ratunkowe.

Moim zdaniem jako system PRM powinniśmy nieustannie przygotowywać się do działań kryzysowych o różnym charakterze zagrożeń, w tym zagrożeń biologicznych. Szkolenia, ćwiczenia i praktyka skutkują zwiększeniem świadomości wśród personelu, ale przede wszystkim zwiększają ich doświadczenie i wiedzę, co wprost przekłada się na bezpieczeństwo personelu i pacjentów.

A drugi obszar?

To brak sprzętu, zwłaszcza środków ochrony indywidualnej: kombinezonów, maseczek, rękawiczek, środków dezynfekujących. Ten obszar wiązał się z koniecznością nauczenia się przez personel bezpiecznego stosowania tych środków, a także przygotowania zasad skutecznej dezynfekcji sprzętu, ambulansów i statków powietrznych. Wszystko, o czym mówię jest możliwe do przygotowania, jednak tempo narastania pandemii powodowało, że największym wrogiem był deficyt czasu.

Tak naprawdę żadne państwo na świecie w obszarze systemu ochrony zdrowia, w tym systemu ratownictwa medycznego, nie jest przygotowane do zabezpieczenia się na skalę masową w zakresie realizacji działań medycznych w sytuacji zagrożenia chemicznego, biologicznego czy radiacyjnego. Oczywiście każdy kraj i poszczególne służby powinny posiadać procedury postępowania na okoliczność wystąpienia każdego rodzaju zagrożenia, które personel powinien znać i systematycznie ćwiczyć w oparciu o posiadany sprzęt.

Działania, które podjęliśmy służyły zapobiegnięciu takim stanom. Powołałem sztab kryzysowy, który w początkowej fazie pracował i spotykał się w każdy dzień. Jego głównym zadaniem była identyfikacja zagrożeń i problemów we wszystkich obszarach organizacyjnych Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, a następnie podjęcie skutecznych działań w celu ich eliminacji lub minimalizacji m.in. poprzez opracowanie stosownych zasad i procedur, zabezpieczenie właściwego sprzętu, niezbędnych środków medycznych i dezynfekcyjnych.

Myślę, że kluczowa w zakresie budowania świadomości bezpieczeństwa jest komunikacja i rozmowa z personelem, dlatego wraz z całym kierownictwem LPR odbywałem telekonferencje ze wszystkimi załogami dyżurnymi, żeby dowiedzieć się, z jakimi problemami się borykają i wyjaśnić kwestie niezrozumiałe.

Ponadto w Lotniczym Pogotowiu Ratunkowym w celu zapewnienia bezpieczeństwa pracowników, a co za tym idzie zmniejszenia odczuwanego lęku, prowadzone były we współpracy z organizacjami krajowymi i międzynarodowymi projekty mające na celu zminimalizowanie ryzyka zakażenia koronawirusem w czasie wykonywania medycznych czynności ratunkowych w ramach realizowania misji HEMS i transportowych.